2011-11-25 10:29:57
wracając po długiej podróży, czy jakoś tak to szło.
mój pierwszy menadżer (nie cierpię drania do dziś, niech go podagra i skrofuły) powiedział, że dobry barman to taki, który jest w stanie zarżnąć knajpę. jestem dobrym barmanem. życzę powodzenia mojemu ostatniemu pracodawcy, cieszę się, że już nie ma związku z najlepszym z zawodów.
udało mi się przekonać uczelnię, żę kochają dostawać ode mnie pieniądze, może w tym roku dochrapię się mgr.
mam nową współlokatorkę, która wprowadziła się razem ze swoim Kotem. mam też swojego Kota. więc mam dwa Koty, nową współlokatorkę i święty spokój ze względu na godziny pracy - kiedy ja mam wolne mieszkanie jest puste:D
mam też prawie świeże prawo jazdy i nowy samochód. jest niebieski, ma cztery koła i kierownicę, prawie sprawne dwa migacze i inne super bajery takie jak podgrzewane lusterka, klimatyzację, podświetlany schowek i bagażnik. z większości udogodnień korzystam raczej rzadko, bo się boję tą landarą wielką jak krowa jeździć. moja Druga Połowa jest zachwycona pojazdem, a ja mogę w świętym spokoju poprawiać szminkę w podświetlanym lusterku w przeciwsłonecznej osłonce przy siedzeniu pasażera.
znalazłam też sposób na idelane sukienki. trzeba popie... olać wszystkie sklepy szyjące na szwedzkie bezbiodre słupy i hiszpańskie bezbiustne bele i wybrać się do krawca. w miarę tanio, skutecznie i oh, jak efektownie. moje trzydzieści centymetrów różnicy między biustem-talią-biodrami jest zachwycone.
stay tuned, EOM
skomentuj (0)
mój pierwszy menadżer (nie cierpię drania do dziś, niech go podagra i skrofuły) powiedział, że dobry barman to taki, który jest w stanie zarżnąć knajpę. jestem dobrym barmanem. życzę powodzenia mojemu ostatniemu pracodawcy, cieszę się, że już nie ma związku z najlepszym z zawodów.
udało mi się przekonać uczelnię, żę kochają dostawać ode mnie pieniądze, może w tym roku dochrapię się mgr.
mam nową współlokatorkę, która wprowadziła się razem ze swoim Kotem. mam też swojego Kota. więc mam dwa Koty, nową współlokatorkę i święty spokój ze względu na godziny pracy - kiedy ja mam wolne mieszkanie jest puste:D
mam też prawie świeże prawo jazdy i nowy samochód. jest niebieski, ma cztery koła i kierownicę, prawie sprawne dwa migacze i inne super bajery takie jak podgrzewane lusterka, klimatyzację, podświetlany schowek i bagażnik. z większości udogodnień korzystam raczej rzadko, bo się boję tą landarą wielką jak krowa jeździć. moja Druga Połowa jest zachwycona pojazdem, a ja mogę w świętym spokoju poprawiać szminkę w podświetlanym lusterku w przeciwsłonecznej osłonce przy siedzeniu pasażera.
znalazłam też sposób na idelane sukienki. trzeba popie... olać wszystkie sklepy szyjące na szwedzkie bezbiodre słupy i hiszpańskie bezbiustne bele i wybrać się do krawca. w miarę tanio, skutecznie i oh, jak efektownie. moje trzydzieści centymetrów różnicy między biustem-talią-biodrami jest zachwycone.
stay tuned, EOM


